Zespół POP lat 80-tych, który robił furore na niejednej imprezie dziecięcej jak i młodzieżowej.A koncert w Poznaniu był nielada wydarzeniem muzycznym, robiącym niesamowite wrażenie na dziecku.
Zespół , który w moim dzieciństwie był na topie, a solista Limahl był idolem niejednego dziecka i młodzieży. Obecność na koncercie(dla mnie pierwszym takiego kalibru) w Poznaniu była niesamowitym przeżyciem i na długo utkwiła mi w pamięci. Oglądanie zespołu tylko w telewizji (głównie w przebojach dwójki 10 minut przed dziennikiem telewizyjnym), ewentualnie w przemycanej gazecie Bravo (oczywiście tylko w języku niemieckim) jeszcze bardziej podniosło rangę takiego wydarzenia jakim była możliwość zobaczenia zespołu na żywo. W tamtym okresie taki koncert to było nielada wydarzenie muzyczne. A utwór „Lions Mouth” jeszcze dzisiaj kołacze mi się po głowie.