wspomnienie: zoo w Poznaniu

Ocena 0 / 0 głosów
  • utworzono: 2009-08-11 12:36:45
  • odsłon: 177
  • Kategorie: Miejsca, Kraj
Gdy sesja się skończyła i przyszła pierwsza wolna sobota, kiedy nie trzeba było wsadzać nosa w książki, chęć zrobienia czegoś innego, wyjścia, pooddychania świeżym powietrzem, była tak duża, że wybraliśmy się do… zoo. Przyczyniła się też do tego reklama nowo otwartej słoniarni w Poznaniu, którą podobno warto zobaczyć.
Wybraliśmy najdłuższą, 10 –kilometrową, trasę, by nie nic nie przegapić.
Zoo w poznaniu, to ogromny obszar, często obserwuje się gdzieś z oddali żyrafy czy zebry, które mają tyle miejsca, że nie muszą stać przy siatce, a mogą swobodnie się poruszać, co tak trochę daję obraz, jakby normalnego życia zwierząt. Dla zwiedzających minusem jest to, że mając taką przestrzeń zwierzęta często się chowają i niektórych nie udaje się zobaczyć. Tak też w słoniarni, która sama w sobie robi wrażenie, widzieliśmy tylko jednego słonia, więc bardziej mogliśmy podziwiać piękną budowlę niż zwierzęta.
Zoo sprawiało wrażenie miejsca dzikiego, a nie ciasnych klatek i upchniętych zwierząt. Dawało poczucie, że jest się na łonie natury, w królestwie zwierząt.
princess
dołączył: 2009-08-11 12:31:17

  • 0 znajomych

  • 7 wspomnień

Wyślij wiadomość
Dodaj do znajomych

Komentarze

By móc skomentować, musisz posiadać konto. Zarejestruj się!