wspomnienie: czego nie wiedziliście o pociągach

Ocena 0 / 0 głosów
Tak czytam wasze artykuły o podróżach i przygodach i zazdroszczę Wam wszystkim trochę, bo wiele lat dobrych na wyjazdy straciłem. ochoty na wyjazdy.
Ogólnie pochodzę, z okolic Zamościa, wszystkie wakacje spędzałem u mnie , nigdzie z rodziną nie wyjeżdżaliśmy a i ja za bardzo nie miałem Pewnie wyda Wam się to śmieszne jak i mi teraz, ale posłuchajcie. Mieszkaliśmy koło torów kolejowych, ale z dala od jakiejkolwiek stacji. Pewnego razu, a miałem jakieś 5 lat, zobaczyłem jak dwóch ludzi wyrzuca z pociągu kogoś, kto przy tym strasznie krzyczał. Pobiegłem od razu do domu z przerażeniem w oczach. Pierwszą osobą którą spotkałem był mój starszy brat, który powiedział mi, że pociągi się nie zatrzymują , więc jeśli ktoś chce wysiąść to musi wyskoczyć. Gdy po paru dniach zacząłem się zastanawiać że skoro ludzie jeżdżą pociągami to i ja chcę spróbować. Brat obiecał mi, że pokaże mi jak wsiadać i tego samego wieczoru poszliśmy z jego kolegami nad tunel wskoczyć na pociąg. Tuż przed dojściem na górę potknąłem się, spadłem i złamałem sobie nogę. W szpitalu było tak okropnie, że jak wróciłem na wiele lat odechciało mi się gdziekolwiek ruszać, nawet gdy dowiedziałem się później prawdy o pociągach. Potem musiałem dojeżdżać do ogólniaka, ale zostawałem w domu gdy tylko mogłem, tym bardziej, że i tak był beznadziejny. W końcu, jak wszystkich, chcieli mnie posłać do wojska. Nie musze mówić Wam jak się bałem (tym brat nie musiał nic wymyślać, nawet prawda wydawała mi się okropna), wiec pewnego dnia spakowałem się i ruszyłem przed siebie. W końcu trafiłem gdzieś na Słowację.

Swoją drogą szkoda, że skasowali Służbę Zasadniczą; mi to pomogło się przełamać.
kamil33
dołączył: 2009-08-19 17:49:14

  • 0 znajomych

  • 11 wspomnień

Wyślij wiadomość
Dodaj do znajomych

Komentarze

By móc skomentować, musisz posiadać konto. Zarejestruj się!