Czegoś takiego to ja jeszcze nie widziałem...
Czegoś takiego to ja jeszcze nie widziałem. Kilka naście tysięcy ludzi 1,5 h czekania aby wejść na imprezę drugie 1,5 h czekania aby wejść do miasteczka z atrakcjami F1, ale warto było. Z rodziną zmieniałem koła w bolidzie F1(czas 13 s. mam certyfikat tankowałem, sprawdzałem refleks i równowagę na maszynach testujących kierowców F1. No i najważniejsze pokaz możliwości bolidu BMW Sauber F1. No masakra, jak to kreci oberki, jak przyśpiesza jazu a ten dźwięk no jak by mi w klatę smok dmuchnął. Jednym słowem odpadłem i zakochałem się w F1. Każdemu polecam takie przeżycia.