Rzesza Kobiet przepada za tym serialem. Oglądają go namiętnie, potem rozprawiając o tym co się wydarzyło
Pisze o tym bo ten serial wydaje mi się już kultowy. A przez to może budzić sentymenty. Dużo moich koleżanek odkryło jakąś prawdę o związkach i mężczyznach po obejrzeniu nawet jednego odcinka. Czasami miałam wrażenie, że bardzo dobrze znam to co się dzieje na ekranie. Podejrzewam też, że sporo kobiet przestało bać się samotności obserwując te 4 niezależne i piękne kobiety. Nie da się ukryć, że jest to serial zdecydowanie feministyczny! Dodaje otuchy i też odwagi. Nie raz, gdy miałam problem sercowy usłyszałam radę prosto z serialu: zrób tak jak Carrie w odcinku takim i takim Przeważnie skutkowało!