wspomnienie: nurkowanie

Ocena 0 / 0 głosów
Wszyscy moi znajomi nurkują. Oprócz mnie!
Nurkowanie zawsze wydawało mi się świetnym doświadczeniem. Miałam ku temu kilka okazji, ale zawsze oblatywał mnie tchórz, lub cos się na to nie składało. Znam dużo osób, które nurkują. Jest to ich pasją, hobby, elementem wykonywanej pracy (archeolodzy). Byliśmy parę razy na wspólnym wyjeździe i wszyscy ochoczo wskakiwali do morza. Ja za to siedziałam na brzegu i zbijałam tzw. bąki. Popluskałam się trochę i popiłam piwko na plaży. Znacie przysłowie, że cygan dla towarzystwa dał się powiesić, z taką myślą postanowiłam spróbować scuba diving jak to mówią Anglicy. Następnego dnia wyruszyliśmy motorówką w okolice rafy koralowej. Na pokładzie wdziałam się w piankę, zapieli na mnie akwalung ubrałam płetwy i byłam gotowa nabyć nową umiejętność. Dopiero pod wodą okazało się, że nie jestem w stanie odetkać bębenków. Zaczęłam schodzić coraz niżej, a ból narastał, kiedy stał się już nie do wytrzymania byłam zmuszona wynurzyć się, odkryłam z przerażeniem krew sączącą się powoli z moich uszu. Koledzy zawieźli mnie ( gdy sami skończyli nurkować), do szpitala, gdzie powiedziano mi, że mam nadwrażliwe naczynia krwionośne i nie powinnam już nurkować.
Jedno czego nie mogę sobie odmówić to fakt że spróbowałam, ale wiem również że nie warto próbować po raz drugi.
pola21
dołączył: 2009-08-20 18:56:16

  • 0 znajomych

  • 10 wspomnień

Wyślij wiadomość
Dodaj do znajomych

Komentarze

By móc skomentować, musisz posiadać konto. Zarejestruj się!