wspomnienie: Mur berliński

Ocena 0 / 0 głosów
To było krótko po upadku muru. Otwarcie zachodniej granicy trzeba było jakoś uczcić. Zdezelowanym maluchem pojechaliśmy z kumplami do Berlina.
Pieniędzy było mało, a w dodatku na miejscu zwiedzaliśmy głównie puby. Niemieckie piwo było wyborne. Czasami jednak trzeba było coś jeść. W jednej z knajp zrobiliśmy się naprawdę głodni. Przeliczyliśmy fundusze i okazało się, że mamy na najtańsza potrawę. Nikt z nas nie znał niemieckiego, jednak w tym stanie byliśmy gotowi zjeść najgorsze świństwo.
Kelnerka odradzała nam zamówienie, zawołała nawet kogoś, kto próbował tłumaczyć nam coś po francusku. My jednak po polsku i angielsku upieraliśmy się, że chcemy zjeść te potrawę. Gdy się pojawiła zrozumieliśmy opory przed podaniem tego zamówienia. Okazało się, że ostatnie pieniądze wydaliśmy na…gorące talerze.
Do Polski wróciliśmy z pustymi żołądkami.
mikka
dołączył: 2009-08-20 19:48:23

  • 0 znajomych

  • 6 wspomnień

Wyślij wiadomość
Dodaj do znajomych

Komentarze

By móc skomentować, musisz posiadać konto. Zarejestruj się!