Pamiętam na wsi u mojej babci tzw. letnią kuchnie, rozgrzany piec i przepiękny zapach rozchodzący się po całym pomieszczeniu.
Moja babcia bardzo długo, kiedy już byłem nawet dorosły, wypiekała chleb ze starej receptury opartej na naturalnym zakwasie i w piecu grzanym drewnem. Smak i jego aromat nie tracił na swojej wartości przez długie dni. Jako dziecko często wpadałem do kuchni w czasie wypieku chleba i sam kulałem ciasto na kształt bułek, gdzie następnie po wypieku delektowałem się "swoimi" bułkami grubo posmarowanymi masłem oczywiście babcinego wyrobu. Chciałbym jeszcze poczuć kiedyś, chociaż podobny smak chleba.
znam świetny przepis niezawodny wręcz.
Przyznaję, że kiedyś chleb miał innych zapach i smak - to było coś!