wspomnienie: Lech Poznań-Austria Wiedeń 4:2

Ocena 4 / 1 głosów
coś absolutnie niebywałego, taki horror.. ale z happy endem, esencja piłkarskich emocji
dziękuję chłopaki za takie przeżycia, Maniek jesteś po prostu Wieeeeeelki!

Muraś, po twoim golu serducho mi wyskoczyło, ...ale nie szkodzi :) poproszę o jeszcze
muffin
dołączył: 2008-10-07 02:48:47

  • 0 znajomych

  • 2 wspomnień

Wyślij wiadomość
Dodaj do znajomych

Komentarze

By móc skomentować, musisz posiadać konto. Zarejestruj się!
Dodano: 2008-10-07 05:04:34 przez zetaa
sędzia cosik był trefny, nieprawdaż?