Ostatnio dodane wspomnienie
139
0
dodano: 2009-09-15
Pewnego ciepłego, wrześniowego dnia mój ukochany energicznym krokiem wchodząc do pokoju oznajmił, że jedziemy na grzyby. Na początku trochę się zdziwiłam, bo pomyślałam, że raczej w Warszawie nie ma dość dobrego miejsca by zrealizować ten pomysł, ale patrząc jeszcze przez chwile na jego poważną minę i zapał, zrozumiałam, że wcale...