Ostatnio dodane wspomnienie
129
0
dodano: 2009-08-31
Gdy na dworcu widzę tabliczkę Wrocław, zawsze z pociągu wysiadam z bananem na twarzy. Zdecydowanie miasto wiecznych imprez! Moi znajomi u których zazwyczaj się zatrzymuję, mieszkają na jednej z uliczek odchodzących od rynku. Sprawia to, że każdy znajomy, który z jakis powodów jest w centrum, wpada na herbatę czy piwko...